Wczoraj komercyjnie z kajakami, a dziś korzystając z
prześlicznej jesiennej aury prywatnie popłynęliśmy Pilicą nieco dalszym
odcinkiem od Majkowic/Faliszewa do kładki w Trzech Morgach. Samochód
odstawiłem na metę a na start wróciłem po paskudnych piachach rowerem,
który poczekał na nasz powrót w gęstych krzakach.
Rzeka jak i okolice
piękne, co dla mnie odkryciem nie jest gdyż i rowerem i samochodem
jestem tam każdego roku wielokrotnie, lecz powoli acz nieustępliwie źle
się dziać nawet tam zaczyna. Wsie się rozrastają i niestety powoli tracą
typowo wiejski charakter, coraz więcej letnisk wciskających się w każdy
zakamarek lasów i terenów nadrzecznych. No i największa zmora -
ogrodzenia, tabliczki teren prywatny i coraz mocniej komercjalizujące
się otoczenie.
Na wodzie około 13,5km i 2h 20minut w całkowitym spokoju - pływanie po sezonie to jest to
Poziom
wody, dla Przedborza, w granicy dolnych stanów średnich (225cm), w
Sulejowie 143cm czyli poziom wody niski, a temperatura poniżej 10stC.
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/kajaki_pilica_30102021.php 