Blog zawiera fotorelacje z mych prywatnych wycieczek po szeroko pojętej Jurze, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, Dolinie Pilicy oraz bliższych i dalszych okolicach.
Główną formą aktywności jest oczywiście rower i piesza wędrówka, ale będą też relacje ze spływów kajakowych, a że mam głęboką awersję do rywalizacji więc wszystko na spokojnie i z pełnym luzem...
Pełna wersja bloga z podziałem geograficznym i chronologicznym dostępna jest w jednej z sekcji serwisu JuraPolska.com, dokładniej na JuraPolska.com/wycieczki. Zamieszczone w nim fotorelacje są znacznie bogatsze w zdjęcia i opisy...

środa, 21 czerwca 2017

Doliną Żebrówki, Górnej Pilicy i Krztyni - 21.06.2017

W końcu po kilku tygodniach codziennego maratonu wycieczkowo-spływowego dzień wolny i możliwośc odreagowania podczas samotnej wycieczki rowerowej. Ostatnio dalej na rowerze byłem na początku maja a i krótkich wieczornych kilku kilometrowych pętli w koło domu też tylko kilka zrobiłem. Wstępnie myślałem o wyjeździe daleko za Sędziszów pod Jędrzejów prawie, lecz całkowity brak siły i silny wiatr szybko wymusił korektę. Skończyło się na trasie po płaskim, trasie którą jeżdżę w różnych wariantach bardzo regularnie np: lato 2009r. Warto zerknąć pod link bo tam fotki kościoła w Obiechowie jeszcze ze starym klimatycznym ogrodzeniem, czy szutrowej białej drogi do Sprowy...

Dystans ok. 92km, czas ok. 5h
Włodowice - Lgotka - Zefirek - Siadcza - Wola Libertowska - Łany - Obiechów - Sprowa - Szczekociny - Zawada - Kostkowice - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_21062017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Piaszczyste dukty Jury Północnej

Obrazek
Dolina Żebrówki, tu ścisła granica Jury i Progu, a w podłożu dominuje już typowa dla P. Jędrzejowskiego i W. Miechowskiej drobno pokruszona i olśniewająco biała skała kredowa.

Obrazek
Województwo Świętokrzyskie wita.

Obrazek
Chałupki k/Szczekocin - odnowiona ładna kapliczka i obelisk upamiętniający katastrofę kolejową.

piątek, 5 maja 2017

Doliną Górnej i Środkowej Pilicy do Krzętowa i Cielętnik

Typowy użytkowo-kondycyjny wyjazd nad Środkową Pilicę by sprawdzić stan wody w porównaniu do ubiegłego tygodnia.
Wyjazdu nie planowałem i zachęcony przedpołudniowym słońcem ruszam późno kilkadziesiąt minut przed południem. Niestety prognozy się sprawdziły i słońce było chwilowym błędem w matriksie - już na wyjeździe ze wsi chmury, zjazd do Zdowa mgła i zimno do tego stopnia, że na początku podjazdu do Bliżyc zatrzymuję się by dopiąć rękawki do kamizelki. Rozważałem nawet rezygnację z jazdy, powrót do domu po rękawiczki i zmianę roweru by pokręcić się terenem po okolicznych górkach. Ostatecznie lenistwo przegrało i szybko pomknąłem do Lelowa. Trasa przejeżdżona rowerem i samochodem setki razy, znam na pamięć każdą dziurę, a mimo to na kilku odcinkach przeklinałem na drogowców ;)
Fotki tylko małe, do tego skalowane i wyostrzone w Silkypix jakoś wybitnie kiepsko wyszły.

Dystans ok. 153km, czas ok. 8:10h (całego wyjazdu z bardzo licznymi i dość długimi postojami włącznie)
Włodowice - Bliżyce - Lelów - Łysaków - Koniecpol - Kuźnica Wąsowska - Maluszyn - Sudzinek - Krzętów - Myśliczów - Żytno - Sekursko - Cielętniki - Dąbrowa Zielona - Święta Anna - Złoty Potok - Żarki - Włodowice

Pełna fotorelacja (49 fotki): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_05052017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Białka koło Bogumiłka

Obrazek
Lekko zalane pola i łąki w Dolinie Pilicy między Kuźnicą a Grodziskiem.
Tym razem woda była niższa niż w czerwcu 2013 i dało się przejechać "suchym kołem".

Obrazek
Pilica między Bobrownikami a Krzętowem

Obrazek
Chata na skraju Koziego Pola, widać tez stan drogi...

Obrazek
Brama zespołu klasztornego / sanktuarium w Świętej Annie

Obrazek
Zjazd z kuesty do Jaworznika z panoramą na kuestę w okolicach Włodowic, Skałki Rzędkowickie i Kroczyckie z Górą Zborów na czele.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Przez doliny Górnej Pilicy, Białej Nidy do Nagłowic.

Co prawda miał być dziś komercyjny spływ na Krztyni/Pilicy jednak ostatnie roztopy oraz ulewne opady deszczu znacząco podniosły poziom wody w rzekach i trzeba było go odwołać. Trochę szkoda bo pogoda się poprawiła, ale bezpieczeństwo na pierwszym miejscu.
Siedzieć w domu sensu nie było, no to co robić? Samemu jechać na kajak bym się nie odważył, pochodzić/pojeździć gdzieś po Jurze w długi weekend niekoniecznie. Czyli zostaje dalsza rowerowa tras, jednak nie chciałem podjeżdżać samochodem, a kondycja coś słabiutka ostatnimi czasy. Powyższe wybór mocno ograniczało do wyjazdu gdzieś na +/- północny-wschód i po obejrzeniu mapy zdecydowałem się na trochę zmodyfikowaną powtórkę wycieczki do Nagłowic.

Oczywiście okolice doskonale znane i lubiane ;) odkrywczy był tylko mały "polny" kawałek między Słupią a Raszkowem.

Dystans ok. 141km, czas ok. 7:45h (całego wyjazdu z postojami włącznie)
Włodowice - Bliżyce - Staromieście - Gródek - Łysaków - Secemin - Bałków - Radków - Nagłowice - Rożnica - Słupia - Obiechów - Rokitno - Kostkowice - Włodowice

Pełna fotorelacja (52 fotki z opisami i linkami): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_30042017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowanej na GPSies.com

Obrazek
Z Brzozowej Góry do Staromieścia już od kilku lat w dół prowadzi taki wąski i doskonały asfalt.

Obrazek
Pilica powyżej Łysakowa - na wysokości krzaków na zakolu zazwyczaj jest super piaszczysta plaża i woda po kolana.

Obrazek
Secemin, widok z wyspy na pierwotnie gotycki kościół pw. Świętej Katarzyny i Jana Ewangelisty

Obrazek
Pomnik Mikołaja Reja w Nagłowicach.

Obrazek
Pałac w Rożnicy - największa niespodzianka podczas całej wycieczki.

Obrazek
Wracam w Dolinę Górnej Pilicy

Obrazek
Wiosenno-letnia okupacja Zalewu Dzibice ruszyła.

piątek, 28 kwietnia 2017

Białka, Krztynia i Pilica przez majówką

Gdyby ktoś się w najbliższy weekend i pierwsze dni maja wybierał na wymienione w tytule rzeki: http://jurapolska.com/wycieczki/28042017.php

Obrazek
Białka Lelowska przy wjeździe do Lelowa.

Obrazek
Pilica przy spalonym młynie w Przyłęku-Łąkietce.

Obrazek
Żebrówka k/Bonowic, pod mostkiem zazwyczaj +/- 1,2m do lustra wody, a może i troszkę więcej.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Kwietniowa zima nad Wiercicą

Szybki wyjazd "kontrolny" nad Wiercicę przed planowanym na niedzielę spływem kajakowym. Ostatecznie ze względu na warunki Klienci wieczorem przełożyli spływ na maj i dobrze bo pisząc relację 23.04 śniegu już praktycznie nie ma za to roztopowej wody sporo, a zimno jak na początku marca...

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_20042017.php

Obrazek
Zjazd z Kotowic w kierunku Mirowa.

Obrazek
Wiercica przy moście drogowym w miejscowości Wiercica.

Obrazek
Rynek w Przyrowie

Obrazek
Wiercica między miejscowością Wiercica a Przyrowem.

Obrazek
Jedyne ocalałe żeliwne macewy na żareckim kirkucie.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

W Dolinę Szreniawy i północną część Wyżyny Miechowskiej

Coroczna, tradycyjna już, kwietniowa wycieczka w Dolinę Górnej Szreniawy i ogólnie na północną część Wyżyny Miechowskiej w poszukiwaniu aromatu fiołków i kwitnących miłków wiosennych. Trasa odkrywcza nie była, choć w dwa miejsca gdzie jeszcze nie byłem udało się trafić :)
Pogoda bardzo specyficzna - po znacznym ochłodzeniu ponownie wróciła wysoka temperatura, bezchmurne niebo (akurat do robienia zdjęć to nie najlepiej) i niestety bardzo silny zachodnio-południowy i zachodni wiatr. W drodze ku Słomnikom ogólnie pomagał, a w każdym razie nie przeszkadzał, wszak głęboką doliną jechałem. Do Przybysławic (między Kozłowem a Ksiażem) teoretycznie pomagał i "wpychał" pod górki których nie brakowało. Dlaczego teoretycznie? bo na stromych podjazdach brak było najmniejszego ruchu powietrza przed rowerem a słoneczko grzało mocno zapewniając warunki typowe raczej dla lipca niż początku kwietnia. Sam powrót od okolic Kozłowa praktycznie cały czas pod silny zachodni wiatr.

Dystans 118km, czas ok. 7:30h
Pilica - Wierbka - Chlina - Jeżowka - Witowice - Jaksice - Smroków - Prandocin - Sławice - Miechów - Widnica - Przybysławice - Koryczany - Otola - Przychody - Pilica

Pełna fotorelacja (63 fotki z opisami i linkami): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_10042017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Kapliczka na podjeździe do Chliny

Obrazek
Kredowa skarpa na wsią - Jeżówka Hollywood

Obrazek
Na wysokości Komorowa fragment naturalnego biegu Szreniawy

Obrazek
Obszar Natura 2000 Sławice Duchowne

Obrazek
Nad Widnicą.

Obrazek
Zadole, widok na Kozłów i ledwo zarysowane przez szerokokątny obiektyw pagórki Progu Lelowskiego

Obrazek
Ostatni podjazd i szybki po nim zjazd prowadził po "płytówce" przez Kolonię Dobra skąd ładny widoczek na wzgórza nad Doliną Wodącą i po lewej Zamek Pilcza.

wtorek, 28 marca 2017

Z Klucz przez podkrakowskie dolinki

Co się odwlecze to nie uciecze i w końcu pojechałem prawie rekreacyjnie rowerem na południową część Jury. Mocne słońce, bezchmurne niebo i silny zachodni wiatr, który późnym popołudniem osłabł znacznie to doskonałe warunki na zaplanowaną trasę. Ze zdjęciami gorzej - średnia przejrzystość powietrza i dalej płowo-szare krajobrazy dawały dość monotonne kadry.

Dystans ok. 117km, czas całego wyjazdu 8:20h
Klucze - Rabsztyn - Kosmolów - Przeginia - Racławice - Rudawa - Kobylany - Bolechowice - Biały Kościół - Ojców - Skała - Rzeplin - Iwanowice - Imbramowice - Sucha - Pazurek - Klucze

Pełna fotorelacja (57 fotek z opisami): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_28032017.php

Obrazek
Mapa wycieczki przygotowana na GPSies.com

Obrazek
Zamek Rabsztyn

Obrazek
Ponownie widok wstecz, tym razem widać w całej okazałości Januszkową Górę, a jak się dobrze przyjrzeć to w prawej części kadru wąską nitkę drogi którą przyjechałem. Fotka zrobiona już nad Kosmolowem.

Obrazek
Potężny masyw Powroźnikowej Skały

Obrazek
W Dolinie Racławki

Obrazek
Brama Bolechowicka

Obrazek
Skały Kawalerskie i Skały Panieńskie, Igła Deotymy zlała się z tłem Panieńskich.

Obrazek
Jeden z ciekawszych krzyży związanych z okresem Wielkiej Wojny w okolicach Skały.
Wykonany jak kilkanaście innych z pocisków szrapnelowych (jako końcówki ramion często wykorzystywane są same zapalniki), ale podstawą jest żeliwny słup graniczny C.K. Austrii.

Obrazek
Raz z górki raz pod górkę, którą obiektyw spłaszczył znacznie. Za to ze szczytu wspaniały długi i kręty zjazd w Dolinę Dłubni.

Obrazek
Tym razem pojechałem od zakrętu na wprost do widocznego brodu. W tym miejscu kładki nie ma, jednak po prawej koryto potoku zwęża się na tyle że bez problemu da się przeskoczyć. Powyżej na +/- wysokości opuszczonego gospodarstwa bobry potężną tamę zbudowały.

Obrazek
Płaskodenna "pradolina" Białej Przemszy w Cieplicach.
Dalsza trasa bez udziwniania leśnym szutrem w stronę Chrząstowic, szybko DW783 do Pazurka i już spokojnie bocznym asfaltem.