Blog zawiera fotorelacje z mych prywatnych wycieczek po szeroko pojętej Jurze, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, Dolinie Pilicy oraz bliższych i dalszych okolicach.
Główną formą aktywności jest oczywiście rower i piesza wędrówka, ale będą też relacje ze spływów kajakowych, a że mam głęboką awersję do rywalizacji więc wszystko na spokojnie i z pełnym luzem...
Pełna wersja bloga z podziałem geograficznym i chronologicznym dostępna jest w jednej z sekcji serwisu JuraPolska.com, dokładniej na JuraPolska.com/wycieczki. Zamieszczone w nim fotorelacje są znacznie bogatsze w zdjęcia i opisy...

poniedziałek, 9 października 2017

okolice Ogrodzieńca i Góra Birów

Kilka migawek z późnojesiennego słonecznego popołudnia w okolicach Ogrodzieńca. Pojechałem głównie na ogrodzieniecki kamieniołom w nadziej na znalezienie zębów kelowejskich rekinów rodzaju Sphenodus, o co najłatwiej pod długich deszczach przemywających osad. Wiosną więcej szczęścia i kilka sztuk się trafiło, tym razem niestety nic, a że zimno i wiało mocno to dłuższe poszukiwania z nosem przy ziemi i bolących zatokach sensu nie miały. Za to korzystając z pogody przejechałem po żonę na Birów i przed zamknięciem kilka fotek ze szczytu cyknąłem.


okolice Ogrodzieńca

Na zachodnim skraju Jury, dokładniej widok z wypłaszczenia nad ogrodzienieckim kamieniołomem w stronę Rzędowej Skały

okolice Ogrodzieńca

j.w. jednak widok w stronę przeciwną na zachodni skraj Pasma Smoleńsko-Niegowonickiego i samotną kopę rezerwatu Góra Chełm.

okolice Ogrodzieńca

Nieczynny kamieniołom wapieni między Ogrodzieńcem a Bzowem, a TU fotka z 2004r. doskonale obrazująca jak postępuje sukcesja roślinna. Wtedy jeszcze można było naprawdę wiele ciekawych skamieniałości znaleźć, choć zajęcie to było ciężkie bo kamieniołom patelnię eksponowaną na południe przypominał.

okolice Ogrodzieńca

j.w.

Góra Birów

Gród na Górze Birów, widok w kierunku północno-wschodnim, m.in. na: kościół w Gieble, Las Niwiska czy też Buczyny nad Szypowicami

Góra Birów

Widok na Górę Janowskiego z ruinami Zamku Ogrodzieniec, oraz środkową część Pasma Smoleńsko-Niegowonickiego ze Straszykową Górą
Duża fotka tzn 1600px - TUTAJ

Góra Birów

Widok na Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie i ruiny Zamku Pilcza w Smoleniu.

Góra Birów

Widok na wschód w kierunku położonej w kotlinie Pilicy i odległych Gór Barańskich

poniedziałek, 2 października 2017

Rowerem między Górami Świętkorzyskimi a Jurą

Przełom lata i jesieni pogodowo był delikatnie mówiąc kiepski i mocno wilgotny, pracy przewodnickiej jak na wrzesień sporo stąd prywatnych wycieczek mało. Szczęściem pogoda się w końcu poprawiła i mimo zapowiadanego silnego wiatru oraz perspektywy bardzo pracowitych dni w drugiej połowie tygodnia decyduję się na dłuższy wyjazd. Chciałem nad Liswartę pojechać, jednak właśnie ze względu na wiatr wybieram dojazd bezpośrednim pociągiem Regio na opłotki Gór Świętokrzyskich i powrót na kołach do domu. Trochę się dystansu bałem, ostatnio po setce miałem dość, okazało się niesłusznie i wyjazd był bardzo, ale to bardzo udany.

Dystans ok. 170km + 10km dojazd do Zawiercia;
czas wyjazdu całego wyjazdu 12:20h z czego ok. 2,5h dojazdu do Wiernej (droga do Zaw. oczekiwanie na pociąg i sama nim jazda)

Wierna Rzeka - Gałęzice - Piekoszów - Białogon - Kowala - Nida - Tokarnia - Chojny - Mniszek - Cierno - Wojciechowice - Sędziszów - Małoszyce - Pradła - Kroczyce - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_27092017.php

Obrazek
Mapa wycieczki opracowana na GPSies.com

Obrazek
Po lewej rez. Miedzianka, zakłady Nordkalk, a na horyzoncie ledwo widoczne Góry Przedborskie z przyległościami.

Obrazek
Bobrza koło kładki na wąskiej ścieżce między Nałęczowem a Jankową G.

Obrazek
Sitkówka-Nowiny widok na cementownie oraz rozcięte przez Bobrze Pasmo Zagórskie i Posłowickie.

Obrazek
Mając na uwadze pozalewane wcześniej łąki odpuszczam taplanie się łąkami za mostem na zachodnim skraju Mniszka i lasem "jadę" południowym brzegiem Białej Nidy. Akurat na fotce odcinek wręcz idealny co zwodnicze gdyż większość ledwo jadę lub pcham przez piaseczki rozjeżdżone ciągnikami.

Obrazek
I kolejny obiekt w Ciernie - przepiękny, również ze względu na lokalizację, pochodzący z 1595r. kościół pw. św. Marcina i św. Jakuba.

Obrazek
No i się parę minut spóźniłem - słońce zachodzi za garb rozdzielający doliny Pilicy i Żebrówki.

poniedziałek, 18 września 2017

Między Słonecznymi Skałkami a Sokolimi Górami

Spacer ściśle użytkowy, gdyż musiałem przygotować prostą grę terenową realizowaną właśnie na tytułowym obszarze. To już trzecie pod rząd kręcenie się w tamtych okolicach, pod koniec sierpnia rowerem (w tej relacji sporo fotek), a na początku sierpnia prowadziłem tam wycieczkę w ramach 25 Europejskich Dni Dziedzictwa "Krajobraz dziedzictwa - dziedzictwo krajobrazu". Dawniej bywałem w okolicach Olsztyna bardzo często, wręcz znałem tam każdy zakamarek lepiej chyba nawet niż w okolicach sąsiedniego Mirowa. W mijającym roku podobnie jak ubiegłym niezbyt często trafiały się wycieczki w tej części naszej Jury, a i prywatnie "jakoś" nie po drodze, w sensie że Olsztyn z przyległościami nie był celem samym w sobie... Czas mija a krajobraz się zmienia, zmienia się bardzo szybko - wzgórza zarastają lasami, zabudowa zajmuje coraz to większe obszary, ubywa pól i łąk, płoty zagradzają stare ścieżki itd. Jednak ten północno-zachodni skraj Wyżyny Częstochowskiej z próby czasu ogólnie wychodzi" obronną ręką" - owszem zabudowa się rozlewa, ale pojawiają się coraz liczniejsze winnice, a co najważniejsze dalej jest tam w znamienitej części utrzymywany jest otwarty krajobraz i naturalnej wszak sukcesji stawia się piłami, kosami i owcami dość skuteczny opór ;)

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_18092017.php

Obrazek
Mapa, busola i opis słowny - będzie miała młodzież lekką zagwozdkę ;)

Obrazek
Zarastające wyrobisko kamieniołomu wapieni Kielniki.

Obrazek
Widok z Biakła na Lipówki, Wzgórze Zamkowe i Mnicha na pierwszym planie.

poniedziałek, 11 września 2017

Przez Jurę i Próg Lelowski

Spontaniczny wyjazd przed zapowiadanymi deszczami i tradycyjne dylematy gdzie jechać. Zdecydowałem się późno, podjeżdżać samochodem nie chciałem, za to wypadało sprawdzić co i jak dokładnie rozkopano w Złotym Potoku, więc kierunek +/- ustalony. Co prawda plan był bardziej ambitny, bo o Dolinie Pilicy w okolicach Koniecpola myślałem, ale chmury przywiało (a wiało na pagórkach nawet całkiem całkiem) i do tego dziwna ogólnie aura była. 3 razy symbolicznie pokropiło, w Dolinie Wiercicy musiało wcześniej popadać dość mocno i jadąc w lesie dość rześko było, wyjazd z lasu na zaciszne przestrzenie w ciepły lepki parny zaduch - spore kontrasty. Ogólnie z jednej strony bym pojeździł, ale leń dopadł i ostatecznie w Mełchowie skręcam w kierunku domu.
Trzeba sięgnąć do archiwalnych relacji, gdyż tereny objeżdżone i obfotografowane, ale mimo to znalazło się miejsce gdzie do tej pory nie byłem, choć kilkadziesiąt metrów od niego przejechałem nie dziesiątki a setki razy.
Trzeba by się zebrać bo jesień już tuż tuż i jak popatrzę na wyjazdy z ubiegłych lat to cienko widzę kręcenie podobnych tras...

Dystans ok. 75km, czas wyjazdu niecałe 5h z czego grubo ponad 0,5h przerwy w Jaworzniku u Piotrka
Włodowice - Jaworznik - Żarki - Złoty Potok - Sieraków - Skrajniwa - Mełchów - Lelów - Bodziejowice - Kostkowice - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_11092017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Zdarty asfalt przy wjeździe do Złotego Potoku.

Obrazek
Leśna stara piaskownia w pobliżu Lelowa

Obrazek
DW794 wijąca się po pagórkach Progu Lelowskiego.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Doliną Warty do Olsztyna i na Dróżki św. Idziego

Długo przekładana wycieczka do Olsztyna, a dokładniej na szlak "Dróżki św. Idziego". Mimo że pojechałem na trekingu to wyjazd trwała strasznie długo i znowu nie dotarłem na częstochowski kirkut. Fakt - nie śpieszyłem się nawet w minimalnym stopniu, trochę czasu w okolicach Olsztyna i Zrębic "straciłem" kręcąc się po różnych zakamarkach, a pod północno-zachodni silny wiatr jechało się dość opornie. Pogoda/warunki już takie bardziej jesienne, mimo iż to dopiero koniec sierpnia...

Dystans ok. 83km, czas całego wyjazdu ok. 6h
Włodowice - Mrzygłód - Postęp - Kuźnica - Jastrząb - Korwinów - Cz-wa Kręciwilk - Olsztyn - Zrębice - Siedlec Szczypie - Suliszowice - Żarki - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_28082017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Kuźnica-Folwark, bardzo przyjemny odcinek na zachodnim obrzeżu Zalewu Poraj.

Obrazek
Olsztyn - Wzgórze Zamkowe / Słoneczne Skały.

Obrazek
Leśne "autostrady" na wschodnim obrzeżu Sokolich Gór.

Obrazek
Rzeźba św. Idziego przy plebani w Zrębicach.

czwartek, 17 sierpnia 2017

za Szczekociny w Dolinę Górnej Pilicy

Wyjazd totalnie bez celu za to po zjeżdżonych "do znudzenia" drogach, oczywiście znudzenia w dużym cudzysłowie, bo jeździć tam lubię. We wcześniejszych relacjach dużo fotek, opisów dotyczących tego obszaru i powtarzać się nie ma sensu. Jedynym novum była "leśna szutrowa autostrada" w Lasach Pradelskich pięknie przecinająca ten pofalowany duży kompleks leśny.
W mglistych planach niby miałem pojechać jeszcze dalej za Sędziszów, ale coś mi się średnio chciało i wróciłem do domu by jeszcze sprzęt na spływ przygotować.

Dystans ok. 100km czas ok. 5,5h
Włodowice - Kotowice - Kostkowice - Bodziejowice - Pradła - Ołudza - Małoszyce - Obiechów - Goleniowy - Bógdał - Bonowice - Browarek - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_17082017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Klimatyczny szuter między Browarkiem a Bodziejowicami stromo wyprowadzający na tektoniczne zbocze Rowu Białki Zdowskiej.

Obrazek
Fragment zerodowanej kuesty kredowej w Trzcińcu.

Obrazek
Śródleśne łąki w dolince niewielkiego dopływu Pilicy między Obiechowem a Sprową.

Obrazek
Rzeka Pilica w drewnianego mostku na wysokości Tęgoborza.

niedziela, 13 sierpnia 2017

z Włodowic nad Białą Przemszę w okolice Sławkowa i Starych Maczek

Strasznie szybko w tym roku ciepła pora "ucieka". Niby jestem jako przewodnik stale w terenie na wycieczkach komercyjnych, lub na obsłudze spływów kajakowych, ale na prywatne wyjazdy nie ma czasu albo zwyczajnie siły...
11 sierpnia miał być dzień wolny, z czego po wcześniejszej upalnej (33-35stC) całodziennej wycieczce od Ojcowskiego PN przez Pustynię po Ogrodzieniec, a wyszło że muszę podjechać nad Białą Przemszę. Upał jeszcze bardziej dokuczliwy niż dnia poprzedniego, do tego musiałem wrócić jak najprędzej stąd biorę od żony elektryczną Kogę i w drogę. Ostatecznie z użyciem wspomagania przejechałem może 1/6 - 1/5 całej trasy, ale przy tych temperaturach to wsparcie na 3 podjazdach już w drodze powrotnej było zbawieniem ;)
Trasa częściowo zbieżna z grudniowym wyjazdem do Trójkąta Trzech Cesarzy

Dystans wg mapy 107km czas łącznie z marudzeniem nad Przemszą 5h
Włodowice - Zawiercie - Łazy - Niegowonice - Męczywoda - Reczkowe - Okradzionów - Chwaliboskie - Sławków - Niwa - Groniec - Sosnowiec Maczki - Burki - Sławków - Okradzionów - Niegowonice - Zawiercie - Włodowice
mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies

Rudniki

Na Rudnickiej Górze już powoli wczesnojesiennie się robi.
Dalej nic ciekawego, czyli jak najszybciej przez Zawiercie, kolejówką do Łaz i Niegowonic.

DW790

Kawałek bardzo ruchliwą i nierówną DW790, potem skrótem przez Męczywodę.

Rudy

Rudy - zjazd w Dolinę Białej Przemszy.

Biała Przemsza

Biała Przemsza widziana z mostu na ul. Turystycznej (Kuźniczka Nowa) przy Lipach Dobieckich - piaszczyste dno, woda czysta ale tak na oko do kostek. Już wiadomo że rozpoczęcie spływu w tym miejscu raczej nie wchodzi w grę, ale przecież tuż obok płynie rwąca Biała.

Biała Przemsza

Koziołek pasący się nad Białą Przemszą.
Próba dotarcia do połączenia B. Przemszy z Białą spełza na niczym, w każdym razie o tej porze roku i takich temperaturach przedzieranie się przez chaszcze to nie dla mnie.

Biała

Zakole Białej przy pobliżu końca asfaltu na ul. Turystycznej - miejsce idealne by zwodować kajaki i tak też 24h później się dzieje:

Biała

Szkoda tylko że jest 20stC mniej i miast słońca od czasu do czasu coś symbolicznie pokapuje z nieba. Choć szczęściem burze i silne opady przeszły w nocy i przed południem.

Biała Przemsza

Młyna Freya w Okradzionowie z nieciekawą przenoską, ale za to droga z Kuźniczki do Okradzionowa to czysta poezja, oczywiście jak się w dół jedzie ;)

Biała Przemsza

Kawałek dalej kolejna przenoska przy drugim z Okradzionowskich młynów.

Biała Przemsza

Poniżej Okradzionowa (+/- an wysokości Doliny Miłości) Biała Przemsza wygląda wspaniale, woda nie śmierdzi a otoczenie w sam raz na upalny letni dzień...

Biała Przemsza

B. Przemsza w Sławkowie pod mostem na DK94.
Wcześniej poniżej metalowej kładki (między Niwką a Michałowem) bystrze które lepiej lewą stroną spływać.

Biała Przemsza

Kolejne bystrze pod niskim mostem na ul. Olkuskiej - wygląda nieciekawie, ostry zakręt przed mostem, w nurcie pełno pali, kamieni/betonu i widać też pręty metalowe, a poniżej zwalone drzewo. Ponoć spływało się bez problemu...

Biała Przemsza

Malutka wyspa z potężnymi drzewami na zakolu Białej Przemszy w Sławkowie.

Sławków

Hala główna XIX walcowni w Sławkowie

Sławków

ruiny zamku biskupów krakowskich w Sławkowie

Sławków

XVIIIw. dom z podcieniami na ul. Biskupiej w Sławkowie.

Sławków

W lasach na południe od centrum Sławkowa już koniec lata widać.

Euroterminal

Dalej do widocznych powyżej "opłotków" Euroterminalu leśnymi asfaltami z bardzo dużym ruchem ciężarówek.

Biała Przemsza

Duży przeskok i już przy starym pochodzącym z 1848r. kolejowym moście granicznym w Maczkach.
Tuż przed nim jedyne na sporym odcinku dogodne wyjście z wody, ale jak się zrobi chłodniej i czasu będzie więcej to wybiorę się ponownie na dokładniejszy rekonesans. Tym razem z wody, kajaka znaczy.

Maczki

Tradycyjna zabudowa Maczek.

Burki

Między Starymi Maczkamia a Burkami.

Biała Przemsza

Burki, most na B. Przemszy przy którym dość niewygodnie (niemiłe wyjście na metrowy brzeg, wąska droga ciężka do cofania z przyczepą i bardzo mało miejsca na pakowanie sprzętu) będziemy w niedzielę wyciągać kajaki po spływie. Powyżej fotka właśnie z niedzieli.

Biała Przemsza

B. Przemsza na wysokości oczyszczalni w Burkach - widać że część pni przecięto, jednak dalej rzeka do łatwych nie należy.

Burki

Jedna z licznych, bardzo licznych tu bocznic kolejowych zdaje się do Bazy Przeładunkowej Gazu Płynnego.

Sławków

Sławków ul. Wrocławska.

Dolina Białej Przemszy

Po przecięciu DK94 boczną drogą wzdłuż torów (dwa lata temu jechałem po drugiej stronie tej linii) i wspaniały zjazd do Okradzionowa z widokiem na przełomowy fragment Doliny Białej Przemszy.

Okradzionów

Okradzionów żegna ;)

Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie

Już w drodze powrotnej i widok na wzgórza nad Niegowonicami - częściej oglądam ich przeciwne zbocza, gdyż widać owe górki z Włodowic.

Biała Przemsza wygląda na ciekawą rzekę, choć do łatwych zaliczyć jej nie sposób - sporo bystrzy, jeszcze więcej drzew w nurcie co z korzyścią i dla rzecznego życia i dla kajakarzy szukających zabawy.
"Moja grupa" płynęła obładowanymi kajakami ze sprzętem biwakowym, był problem z dobrą miejscówką, co chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jak wyciągaliśmy kajaki dotarła do mostu grupka 4 innych kajaków, a złotą jesienią spróbuję się nią przepłynąć, by samemu sprawdzić i do tego czasu innych grup tam na razie nie planuję wypuszczać.