Blog zawiera fotorelacje z mych prywatnych wycieczek po szeroko pojętej Jurze, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, Dolinie Pilicy oraz bliższych i dalszych okolicach.
Główną formą aktywności jest oczywiście rower i piesza wędrówka, ale będą też relacje ze spływów kajakowych, a że mam głęboką awersję do rywalizacji więc wszystko na spokojnie i z pełnym luzem...
Pełna wersja bloga z podziałem geograficznym i chronologicznym dostępna jest w jednej z sekcji serwisu JuraPolska.com, dokładniej na JuraPolska.com/wycieczki. Zamieszczone w nim fotorelacje są znacznie bogatsze w zdjęcia i opisy...

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Z Olkusza do Ojcowskiego Parku Narodowego przez Dolinki

W szkołach strajk nauczycieli, pogoda przyzwoita stąd w poniedziałek ruszam z córką ponownie na wspólną wycieczkę rowerową. Tym razem miałem spory dylemat gdzie jechać i ostatecznie między platformą spotterską w Pyrzowicach, Północnym Ponidziem a Dolinkami padło na te ostatnie. Oczywiście trasa jest wypadkową rodzaju rowerów (a właściwie geometrii i opon Kogi), realnego zasięgu i unikania ruchliwych dróg. Jadąc na tradycyjnym MTB kiedy nie przejmujemy się dziurami/kamieniami/błotem, tym czy prądu starczy czy też nie, między dolinami Eliaszówki i Kobylańską można ułożyć 70-80km trasę która wywoła jedno wielkie wow i długi ból nóg. Pogoda typu "kwiecień plecień" - rano miejscami 6stC i kiedy słońce nie świeciło a wiaterek wiał robiło się faktycznie chłodno, po warunki "przed burzowe" na wierzchowinie ponad Sułoszową. Szczęściem nie padało, choć słońca mogło by być jednak więcej.

Dystans: 75km, czas całej wycieczki: 6h, samej jazdy 4:55h
Trasa: Olkusz - Zimnodół - Racławice - Dubie - Brzezinka - Bębło - Ojców - Pieskowa Skała - Sułoszowa - Troks - Rabsztyn - Olkusz

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_08042019.php

Obrazek

piątek, 5 kwietnia 2019

Ze Śląska Doliną Białej Przemszy na Jurę

Kolejny wyjazd "użytkowy", ale że wracałem z plecakiem i pogoda się popołudniem spaskudziła to trasę okroiłem. Zresztą jakoś wybitnie nie chciało mi się tego dnia jeździć... Ranek przyjazny lecz chwilę przed godz. 8 zaczęło solidnie padać - niby fajny pachnący wiosenny deszcz, ale chłodno i w przeciwdeszczowej kurtce się tylko zapociłem. Lepiej było już w samej kamizelce rowerowej jechać.

Fotki z Sony TX-30, fotki z poprzednich przejazdów w dziale Na zachód od Jury

Dystans: 92km (+10km rano na pociąg), czas przejazdu ok 5h
Trasa: Tychy - Lędziny - Mysłowice Brzezinka - Jaworzno Dąbrowa Narodowa - Sosnowiec Maczki - Sławków - Okradzionów - Niegowonice - Zawiercie - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_05042019.php

sobota, 30 marca 2019

Wyżyna Miechowska - w Dolinę Szreniawy i na miłkowe skarpy.

Fotorelacja z corocznego wyjazdu w pachnącą fiołkami Dolinę Szreniawy, boczne dolinki jej niewielkich dopływów i nasłonecznione strome kredowe skarpy rozkwitające miłkami. W dziale Na wschód od Jury w starych relacjach fotki z prawie wszystkich miejsc gdzie teraz byliśmy. Trasa wtórna, wielokrotnie przejeżdżona, co wcale nie znaczy że nudna. Jedynym wyjątkiem gdzie jeszcze wcześniej nie byłem to terenowy odcinek polną drogą przez wzgórze między Poradowem a Sławicami - bardzo fajne miejsce. Miechowska aż prosi by samochodem podjechać jeszcze bliżej i ruszyć na MTB po plątaninie polnych dróg nad skarpami, o wąwozach nie wspominając...

Podobnie jak 2.03.2019 jadę razem z córką, ja na swoim trekingu , ona na e-biku.

Dystans: 78km, czas całej wycieczki: 6:15, samej jazdy 5:15h
Trasa: Wolbrom - Jeżówka - Uniejów - Chodów - Falniów - Miechów - Poradów - Sławice Szlacheckie - Szczepanowice - Jaksice - Rzeżuśnia - Witowice - Szreniawa - Wierzchowisko - Wolbrom

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_30032019.php

Obrazek

sobota, 23 marca 2019

Do Rudnik k/Cz-wy, czyli w doliny Wiercicy i Górnej Warty.

Pogoda jak dzwon, ciepło, słonecznie i z bardzo słabym wiatrem. Jadę tam gdzie wstępnie planowałem wybrać się tydzień temu, znaczy na pętlę obrzeżami Wyżyny Częstochowskiej i południowy skraj Wyżyny Wieluńskiej. Trasa jak wszystkie "jurajskie" prowadziła po obszarach znanych, nawet bardzo dobrze znanych, choć parę zmian w krajobrazie zaszło... Zresztą prawie w całości pokrywa się z wycieczką sprzed dokładnie 4 lat.

Dystans: 141km, czas całej wycieczki: trochę ponad 9h
Trasa: Włodowice - Żarki - Złoty Potok - Sygontka - Smyków - Skrzydlów - Rudniki - Jaskrów - Częstochowa - Wrzosowa - Poraj - Myszków - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_23032019.php

Obrazek

środa, 20 marca 2019

Do nieczynnego kamieniołomu w Ogrodzieńcu i Siamoszyc

Poranek lekko mroźny super słoneczny lecz prognozy i powoli pojawiające się pojedyncze chmury nie zachęcały do dalszej trasy. Jadę więc po najbliższej okolicy, ponownie "stałymi starymi ścieżkami" najpierw do kamieniołomu zobaczyć czy coś nowego się pojawiło, a dalej bez konkretnego planu...
Fotki z GRa, ale przejrzystość powietrza kiepska była a w aparacie chyba pada moduł AF :(

Dystans: 48km, czas całej wycieczki: 5h ale spokojnie godzinę można odliczyć na pobyt w kamieniołomie
Trasa: Włodowice - Piecki - Kromołów- Bzów - Podzamcze - Morusy - Giebło - Mokrus - Siamoszyce - Kalinówka - Skarżyce - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_20032019.php

niedziela, 17 marca 2019

Pętla przez pagórki nad Żebrówkę

Wszem i wobec, wszędzie trąbili że sobota to tak średnio, ale niedziela iście atak lata, choć wietrznego. Sobota się sprawdziła i na spacerze po Skałkach Kroczyckich lekko zmarzliśmy, a niedziela dalej w prognozach super, tylko ten wiatr... Wybór był w sumie nie za wielki gdyż postanowiłem na prywatnych wycieczkach za wszelką cenę unikać jazdy na czas, stąd wyjazd "z wiatrem" i powrót pociągiem z Kielc skreśliłem. Jazda trekingiem gdzieś dalej przy wietrze 8m/s raczej na początek wiosny też nie bardzo. Została więc krótsza terenowa wersja po okolicy, trasa która miała prowadzić po "starych śmieciach". I tak też było.

Dystans: 65km, czas całej wycieczki: 6,5h z uwzględnieniem postojów
Trasa: Włodowice - Hucisko - Zdów Młyny - Dobrogoszczyce - Dzibice - Biała Błotna - Zawada Pilicka - Rokitna - Ołudza - Buczyny w Szypowicach - Siamoszyce - Lgota Murowana - Morsko - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_17032019.php

środa, 6 marca 2019

Na skraj Pustyni Błędowskiej

Wyjazd "przed sezonowy" w celu sprawdzenia ew. zmian, drożności ścieżek i ogólnych warunków na Pustyni Błędowskiej.
Turystycznie często przyjmuje się iż Pustynia Błędowska jest jedną z atrakcji Wyżyny K-Cz, czy też Jury K-Cz. Z tym drugim można by się w sumie zgodzić, gdyż to nazwa nieformalna i nie musi być tożsama z podziałem fizycznogeograficznym. Geograficznie Pustynia jest częścią, dokładniej wschodnim krańcem, Garbu Tarnogórskiego wchodzącego w skład Wyżyny Śląskiej. Zresztą zdecydowana większość mojej trasy właśnie po Garbie przebiegała. Wyjątkiem był odcinek Włodowice - Zawiercie ul. Blanowska i stawy na Białej Przemszy w Kluczach...
Fotki nieobrabiane z wodoodpornego pstrykadła (Sony TX30).

Dystans: 80km, czas z postojami: 5:30h
Trasa: Włodowice - Zawiercie - Kazimierówka - Hutki Kanki - Chechło - Klucze - Laski - Błędów - Niegowonice - Łazy - Zawiercie - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_06032019.php

Obrazek