Blog zawiera fotorelacje z mych prywatnych wycieczek po szeroko pojętej Jurze, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, Dolinie Pilicy oraz bliższych i dalszych okolicach.
Główną formą aktywności jest oczywiście rower i piesza wędrówka, ale będą też relacje ze spływów kajakowych, a że mam głęboką awersję do rywalizacji więc wszystko na spokojnie i z pełnym luzem...
Pełna wersja bloga z podziałem geograficznym i chronologicznym dostępna jest w jednej z sekcji serwisu JuraPolska.com, dokładniej na JuraPolska.com/wycieczki. Zamieszczone w nim fotorelacje są znacznie bogatsze w zdjęcia i opisy...

niedziela, 13 sierpnia 2017

z Włodowic nad Białą Przemszę w okolice Sławkowa i Starych Maczek

Strasznie szybko w tym roku ciepła pora "ucieka". Niby jestem jako przewodnik stale w terenie na wycieczkach komercyjnych, lub na obsłudze spływów kajakowych, ale na prywatne wyjazdy nie ma czasu albo zwyczajnie siły...
11 sierpnia miał być dzień wolny, z czego po wcześniejszej upalnej (33-35stC) całodziennej wycieczce od Ojcowskiego PN przez Pustynię po Ogrodzieniec, a wyszło że muszę podjechać nad Białą Przemszę. Upał jeszcze bardziej dokuczliwy niż dnia poprzedniego, do tego musiałem wrócić jak najprędzej stąd biorę od żony elektryczną Kogę i w drogę. Ostatecznie z użyciem wspomagania przejechałem może 1/6 - 1/5 całej trasy, ale przy tych temperaturach to wsparcie na 3 podjazdach już w drodze powrotnej było zbawieniem ;)
Trasa częściowo zbieżna z grudniowym wyjazdem do Trójkąta Trzech Cesarzy

Dystans wg mapy 107km czas łącznie z marudzeniem nad Przemszą 5h
Włodowice - Zawiercie - Łazy - Niegowonice - Męczywoda - Reczkowe - Okradzionów - Chwaliboskie - Sławków - Niwa - Groniec - Sosnowiec Maczki - Burki - Sławków - Okradzionów - Niegowonice - Zawiercie - Włodowice
mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies

Rudniki

Na Rudnickiej Górze już powoli wczesnojesiennie się robi.
Dalej nic ciekawego, czyli jak najszybciej przez Zawiercie, kolejówką do Łaz i Niegowonic.

DW790

Kawałek bardzo ruchliwą i nierówną DW790, potem skrótem przez Męczywodę.

Rudy

Rudy - zjazd w Dolinę Białej Przemszy.

Biała Przemsza

Biała Przemsza widziana z mostu na ul. Turystycznej (Kuźniczka Nowa) przy Lipach Dobieckich - piaszczyste dno, woda czysta ale tak na oko do kostek. Już wiadomo że rozpoczęcie spływu w tym miejscu raczej nie wchodzi w grę, ale przecież tuż obok płynie rwąca Biała.

Biała Przemsza

Koziołek pasący się nad Białą Przemszą.
Próba dotarcia do połączenia B. Przemszy z Białą spełza na niczym, w każdym razie o tej porze roku i takich temperaturach przedzieranie się przez chaszcze to nie dla mnie.

Biała

Zakole Białej przy pobliżu końca asfaltu na ul. Turystycznej - miejsce idealne by zwodować kajaki i tak też 24h później się dzieje:

Biała

Szkoda tylko że jest 20stC mniej i miast słońca od czasu do czasu coś symbolicznie pokapuje z nieba. Choć szczęściem burze i silne opady przeszły w nocy i przed południem.

Biała Przemsza

Młyna Freya w Okradzionowie z nieciekawą przenoską, ale za to droga z Kuźniczki do Okradzionowa to czysta poezja, oczywiście jak się w dół jedzie ;)

Biała Przemsza

Kawałek dalej kolejna przenoska przy drugim z Okradzionowskich młynów.

Biała Przemsza

Poniżej Okradzionowa (+/- an wysokości Doliny Miłości) Biała Przemsza wygląda wspaniale, woda nie śmierdzi a otoczenie w sam raz na upalny letni dzień...

Biała Przemsza

B. Przemsza w Sławkowie pod mostem na DK94.
Wcześniej poniżej metalowej kładki (między Niwką a Michałowem) bystrze które lepiej lewą stroną spływać.

Biała Przemsza

Kolejne bystrze pod niskim mostem na ul. Olkuskiej - wygląda nieciekawie, ostry zakręt przed mostem, w nurcie pełno pali, kamieni/betonu i widać też pręty metalowe, a poniżej zwalone drzewo. Ponoć spływało się bez problemu...

Biała Przemsza

Malutka wyspa z potężnymi drzewami na zakolu Białej Przemszy w Sławkowie.

Sławków

Hala główna XIX walcowni w Sławkowie

Sławków

ruiny zamku biskupów krakowskich w Sławkowie

Sławków

XVIIIw. dom z podcieniami na ul. Biskupiej w Sławkowie.

Sławków

W lasach na południe od centrum Sławkowa już koniec lata widać.

Euroterminal

Dalej do widocznych powyżej "opłotków" Euroterminalu leśnymi asfaltami z bardzo dużym ruchem ciężarówek.

Biała Przemsza

Duży przeskok i już przy starym pochodzącym z 1848r. kolejowym moście granicznym w Maczkach.
Tuż przed nim jedyne na sporym odcinku dogodne wyjście z wody, ale jak się zrobi chłodniej i czasu będzie więcej to wybiorę się ponownie na dokładniejszy rekonesans. Tym razem z wody, kajaka znaczy.

Maczki

Tradycyjna zabudowa Maczek.

Burki

Między Starymi Maczkamia a Burkami.

Biała Przemsza

Burki, most na B. Przemszy przy którym dość niewygodnie (niemiłe wyjście na metrowy brzeg, wąska droga ciężka do cofania z przyczepą i bardzo mało miejsca na pakowanie sprzętu) będziemy w niedzielę wyciągać kajaki po spływie. Powyżej fotka właśnie z niedzieli.

Biała Przemsza

B. Przemsza na wysokości oczyszczalni w Burkach - widać że część pni przecięto, jednak dalej rzeka do łatwych nie należy.

Burki

Jedna z licznych, bardzo licznych tu bocznic kolejowych zdaje się do Bazy Przeładunkowej Gazu Płynnego.

Sławków

Sławków ul. Wrocławska.

Dolina Białej Przemszy

Po przecięciu DK94 boczną drogą wzdłuż torów (dwa lata temu jechałem po drugiej stronie tej linii) i wspaniały zjazd do Okradzionowa z widokiem na przełomowy fragment Doliny Białej Przemszy.

Okradzionów

Okradzionów żegna ;)

Pasmo Smoleńsko-Niegowonickie

Już w drodze powrotnej i widok na wzgórza nad Niegowonicami - częściej oglądam ich przeciwne zbocza, gdyż widać owe górki z Włodowic.

Biała Przemsza wygląda na ciekawą rzekę, choć do łatwych zaliczyć jej nie sposób - sporo bystrzy, jeszcze więcej drzew w nurcie co z korzyścią i dla rzecznego życia i dla kajakarzy szukających zabawy.
"Moja grupa" płynęła obładowanymi kajakami ze sprzętem biwakowym, był problem z dobrą miejscówką, co chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jak wyciągaliśmy kajaki dotarła do mostu grupka 4 innych kajaków, a złotą jesienią spróbuję się nią przepłynąć, by samemu sprawdzić i do tego czasu innych grup tam na razie nie planuję wypuszczać.

wtorek, 18 lipca 2017

w lipcowy wieczór po okolicy Włodowic i Kroczyc

16 lipca zakończyliśmy trwający od początku miesiąca maraton z wieloma dużymi spływami z zabezpieczeniem ratowników/instruktorów, wycieczkami po Jurze i w końcu trochę wolnego. Oczywiście trzeba ogarnąć jakieś zaległe sprawy, zrobić w mieście zakupy, skosić zarosłe podwórko, przyciąć żywopłot, różę, umyć kajaki, dokonać bieżących napraw etc. i dwa dni minęły. Przed godz. 19 pakuję się na własny MTB (jeździłem na nim ostatnio bardzo dawno temu) i jadę do Jaworznika oddać nożyce do żywopłotu, a później na stała pętlę po okolicy. Początkowo myślałem nad przejazdem przez Antolkę, Zagórze i Bodziejowice (zanim zaczną remontować drogę do Browarka), jednak trochę za późno już było i kondycji brak na szybki przejazd. Pogoda idealna - bardzo ciepło, miękkie plastyczne światło, tylko na podjazdach gzy dokuczają, ale to ta pora roku kiedy są najbardziej aktywne.

Dystans ok. 35km
Włodowice - Kotowice - Jaworznik - Bobolice - Zdów - Kostkowice - Marianka - Podlesice - Morsko - Włodowice
Jaworznik

Koniec ul. Polnej w Jaworzniku skąd piaszczystym duktem omijając od północy Kotowice jadę do Gorzelni.

Kolonia Bobolice

Drogi między Gorzelnią a Huciskiem i Kolonią Bobolice dawniej wśród pól i nieużytków teraz lasami prowadzą.

Bobolice

Widok na Bobolice

Bobolice

Piaszczysta dolinka koło Bobolic

Bobolice

Rozbudowujące się Bobolice

Zdów

W centrum Zdowa niewiele się zmienia...

Zdów Młyny

Zdów Młyny, "Źródło spod Skały" suche.

Zdów Młyny

Mocno rozbudowujące się ranczo "Czerwony Młyn" nad Białką Zdowską (dawna Fata Sokoła).

Zalew Dzibice

Zalew Dzibice/Kostkowice - najczęściej od Młynów jeżdżę po północnej stronie CMKi by przejechać pod torami na wysokości zapory. Po N stronie cisza i spokój, wjazd nad zalew to jak dla mnie przynajmniej spory szok. O ciszy można zapomnieć, za to współczesna muzyka ludowa niesie się po całym zalewie, gęsty dym z grilli, samochody nad samą wodą i człek przy człeku. Niby jesteśmy stworzeniami stadnymi, ale żeby aż tak sobie na głowę wchodzić...

Kostkowice

No i stało się - enklawa Dolinki Wodzącej między Kostkowicami a Marianką nieodwracalnie traci swój urok, gdyż rozpoczęto przygotowania do budowy oczyszczalni ścieków. Sprawa ciągnąca się już z kilkanaście lat realizacji sie doczekała, ciekawe jak odbije się to na czystości Białki?

Marianka

Opłotki Marianki zabudowują się coraz bardzej, podobnie jak i Wrzoski, gdzie po utwardzeniu domu wytyczono już kolejne działki budowlane.



Na starym młynie w Mariance trwają prace budowlane.

Podlesice

W kierunku Morska - poniżej Podlesic sporo namiotów, ale w odróżnieniu od Kostkowic całkowity spokój i tylko dym z ognisk zdradza że ktoś biwakuje.

wtorek, 27 czerwca 2017

przed letnim sezonem kajkarskim nad Wartę i Liswartę

Jak zawsze co roku przed planowanymi spływami warto zobaczyć czy nad rzekami nie pozmieniało się zbytnio. W odróżnieniu od Pilicy na Ponidziu czy Jurze Wieluńskiej nie gościmy zbyt często i w tym roku dopiero w lipcu kilka wyjazdów nad Wartę i Liswartę się szykuje.
Miałem jechać na początku minionego tygodnia, ale zlecenia przewodnickie cały czas były i dopiero na dziś wyjazd rowerowy zaplanowałem. Jednak wbrew prognozom u nas wiało mocniej (na Wieluńskiej ledwo ledwo), wzrost zachmurzenia zapowiadano no i zwyczajnie w świecie wygrzebać się nie mogłem a trasa sporo kilometrów miała mieć. Skończyło się na wyjeździe samochodowym z córką wzbogaconym krótkimi postojami nad rzeką i spacerkiem po rez. Węże na Górze Zelce.

We wcześniejszych relacjach więcej fotek i opisów: Jura Wieluńska


trasa wyjazdu

Trasa wyjazdu wygenerowana na GPSies.com

Jura Wieluńska

Gryka jak śnieg biała - charakterystyczna uprawa dla J. Wieluńskiej.

Raciszyn

Kapliczka na skraju wapiennego skalistego cypla górująca nad drogą u wjazdu do Raciszyna.
W Działoszynie szybka wizyta nad Wartą przy moście drogowym i bez postojów przejazd przez centrum na boczną drogę do Lisowic

Lisowice

Przy moście do Lisowic na wysokim prawym brzegu Warty wykarczowano sporo lasu przy ruinach wapiennika i wznowiono eksploatację wapienia.

Lisowice

Warta w Lisowicach - wody niewiele ale pływać się da bez problemów.

Bobrowniki

Wiaty nad rzeką w Bobrownikach - podobnie jak w Lisowicach, Wąsoszu i kilku innych miejscach jest dobre zejście do wody, dobry dojazd z przyczepą, ławy/stoły/kosze, jakieś boisko i toalety. Proste, wygodne, funkcjonalne, aż żal że nad Pilicą tak opornie idzie tworzenie takiej infrastruktury. W większości nie trzeba pomostów (poza górnym biegiem) i nie wiadomo jakich cudów, wystarczy trochę płaskiego nie zarośniętego brzegu i miejsce by przed deszczem się schronić...

G. Zelce

Kawałeczek za końcem asfaltu do osady Bugaj zostawiamy samochód i wędrujemy do Rezerwatu Węże na szczyt Góry Zelce.

G. Zelce

Podejście w rozgrzanym, pachnącym sosną i poziomkami lesie.

G. Zelce

Otwór Jaskini za Kratą

G. Zelce

Kępa macierzanki rosnącej nad avenem Jaskini Zanokcica.
Na szczycie upał straszny, murawy ładnie pachną, szkoda tylko że widoków na okolicę brak. Trzeba by albo odtworzyć wieżę widokową, albo wyciąć las na zboczach...

G. Zelce

Jaskinia Draba

G. Zelce

J. Draba, zaglądam tylko za kratę - widać dawniej szata naciekowa musiała być ciekawa, teraz pomijając formalny zakaz wchodzenia do środka mało komfortowe jak popatrzy się na spękania stropu i ścian oraz odspojone bloki.

Gligi

Skrótem przez Gligi do Załęcza.

Załęczański Łuk Warty

Dogodne miejsce wodowania przy moście w Załęczu Wielkim.

Załęczański Łuk Warty

Typowe dla J. Wieluńskiej niskie piaszczyste terasy porośnięte murawami psammofilnymi i kserotermami.

Załęczański Łuk Warty

Kępowizna, gdzie nic się nie zmieniło i dalej dostępu do rzeki nie ma. Tak samo dalej w okolicach Pustkowia.

Załęczański Łuk Warty

Na wierzchowinie ponad Doliną Warty między Dużym a Małym Bieńcem. Dalej spory szok bo od Łaszewa przez Pustkowie po sam Przywóz biegnie wąski ale doskonale gładki asfalt.

Załęczański Łuk Warty

Kurhan Książęcy k/Przywozu.

Załęczański Łuk Warty

Przed mostem w Kamionie.
Tu też się nic na brzegu nie zmieniło, jedziemy jeszcze do Ośrodka Harcerskiego i powoli w drogę powrotną.

Kamion

XVIIIw. kapliczka w Kamionie

Kamion

j.w.

Kamion

j.w.

Liswarta

Klarowna Liswarta pod mostem drogowym w Popowie/Zawadach.

środa, 21 czerwca 2017

Doliną Żebrówki, Górnej Pilicy i Krztyni - 21.06.2017

W końcu po kilku tygodniach codziennego maratonu wycieczkowo-spływowego dzień wolny i możliwośc odreagowania podczas samotnej wycieczki rowerowej. Ostatnio dalej na rowerze byłem na początku maja a i krótkich wieczornych kilku kilometrowych pętli w koło domu też tylko kilka zrobiłem. Wstępnie myślałem o wyjeździe daleko za Sędziszów pod Jędrzejów prawie, lecz całkowity brak siły i silny wiatr szybko wymusił korektę. Skończyło się na trasie po płaskim, trasie którą jeżdżę w różnych wariantach bardzo regularnie np: lato 2009r. Warto zerknąć pod link bo tam fotki kościoła w Obiechowie jeszcze ze starym klimatycznym ogrodzeniem, czy szutrowej białej drogi do Sprowy...

Dystans ok. 92km, czas ok. 5h
Włodowice - Lgotka - Zefirek - Siadcza - Wola Libertowska - Łany - Obiechów - Sprowa - Szczekociny - Zawada - Kostkowice - Włodowice

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_21062017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Piaszczyste dukty Jury Północnej

Obrazek
Dolina Żebrówki, tu ścisła granica Jury i Progu, a w podłożu dominuje już typowa dla P. Jędrzejowskiego i W. Miechowskiej drobno pokruszona i olśniewająco biała skała kredowa.

Obrazek
Województwo Świętokrzyskie wita.

Obrazek
Chałupki k/Szczekocin - odnowiona ładna kapliczka i obelisk upamiętniający katastrofę kolejową.

piątek, 5 maja 2017

Doliną Górnej i Środkowej Pilicy do Krzętowa i Cielętnik

Typowy użytkowo-kondycyjny wyjazd nad Środkową Pilicę by sprawdzić stan wody w porównaniu do ubiegłego tygodnia.
Wyjazdu nie planowałem i zachęcony przedpołudniowym słońcem ruszam późno kilkadziesiąt minut przed południem. Niestety prognozy się sprawdziły i słońce było chwilowym błędem w matriksie - już na wyjeździe ze wsi chmury, zjazd do Zdowa mgła i zimno do tego stopnia, że na początku podjazdu do Bliżyc zatrzymuję się by dopiąć rękawki do kamizelki. Rozważałem nawet rezygnację z jazdy, powrót do domu po rękawiczki i zmianę roweru by pokręcić się terenem po okolicznych górkach. Ostatecznie lenistwo przegrało i szybko pomknąłem do Lelowa. Trasa przejeżdżona rowerem i samochodem setki razy, znam na pamięć każdą dziurę, a mimo to na kilku odcinkach przeklinałem na drogowców ;)
Fotki tylko małe, do tego skalowane i wyostrzone w Silkypix jakoś wybitnie kiepsko wyszły.

Dystans ok. 153km, czas ok. 8:10h (całego wyjazdu z bardzo licznymi i dość długimi postojami włącznie)
Włodowice - Bliżyce - Lelów - Łysaków - Koniecpol - Kuźnica Wąsowska - Maluszyn - Sudzinek - Krzętów - Myśliczów - Żytno - Sekursko - Cielętniki - Dąbrowa Zielona - Święta Anna - Złoty Potok - Żarki - Włodowice

Pełna fotorelacja (49 fotki): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_05052017.php

Obrazek
Mapa wycieczki wygenerowana na GPSies.com

Obrazek
Białka koło Bogumiłka

Obrazek
Lekko zalane pola i łąki w Dolinie Pilicy między Kuźnicą a Grodziskiem.
Tym razem woda była niższa niż w czerwcu 2013 i dało się przejechać "suchym kołem".

Obrazek
Pilica między Bobrownikami a Krzętowem

Obrazek
Chata na skraju Koziego Pola, widać tez stan drogi...

Obrazek
Brama zespołu klasztornego / sanktuarium w Świętej Annie

Obrazek
Zjazd z kuesty do Jaworznika z panoramą na kuestę w okolicach Włodowic, Skałki Rzędkowickie i Kroczyckie z Górą Zborów na czele.