Rano zakupy w Zawierciu potem na spacerek. Córka wolała zostać w domu, więc pojechaliśmy sami, a pętla miała ok. 6,5km
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_28122020.php
Fotorelacje z wycieczek pieszych, rowerowych, kajakowych po Jurze K.-Cz. i Wieluńskiej, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, itd.
Rano zakupy w Zawierciu potem na spacerek. Córka wolała zostać w domu, więc pojechaliśmy sami, a pętla miała ok. 6,5km
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_28122020.php
Dopiero w niedzielę po świętach pogoda i inne czynniki pozwoliły na rodzinny spacerek. Wybór miejsca był dość trudny, gdyż mimo słońca wiatr dość mocno wychładzał. Jednak największym problemem była właśnie słoneczna aura, z której skorzystać chcieliśmy nie tylko my, a Misiek innych psów w zasięgu zębów nie toleruje...
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_27122020.php
Jak w tytule - samotny spacer po najbliższej okolicy, znaczy opłotkami Rzędkowic, Morska Zaborze na Skałki Podlesickie i Rzędkowicki, a powrót Rzędkowickimi Gajami. Po Dłuższym okresie chłodu i dużej ilości szadzi/okiści na drzewach wszyło słońce, co też miało wpływ na tempo i trasę wędrówki...
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_15122020.php
Wycieczka to określenie mocno na wyrost, ot króciutki spacerek podczas powrotu z centrum handlowego w Poczesnej.
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_14122020.php
Dzisiejszy ranek całkiem całkiem i zapowiadał przyjemny słoneczny dzień.
Do południa tak faktycznie było, w Zawierciu super pogoda, Rudniki,
zalew na Parkoszowickim Potoku i Głowienna Góra skąpane w silnym słońcu,
które to jak nożem ciął kończyło się na włodowickim rynku.
Dalej mgła, miejscami całkiem gęsta...
Na krótki spacer wybraliśmy się po raz 123 a może 125 ponownie na
pagórki widoczne z domu, znaczy na tonące w mgle Skałki Morskie.
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_11122020.php
Większość prognoz wieściła na środę piękną słoneczną, choć mroźną pogodę podobną tej z 1 grudnia.
Niestety jak to nie raz bywa sprawdziły się te mniej optymistyczne
modele, znaczy zimno było jak nieszczęście (niby tylko -6/7 stC, ale
wiatr chłodził zawzięcie), szaro i pochmurno.
Podjechaliśmy do Kostkowic, jednak tym razem nie jak zazwyczaj kółko
przez zalewy do Browarka, lecz trochę krócej a bardziej po pagórkach.
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_02122020.php
Tym razem samemu na w założeniu szybki spacer po najbliższej okolicy
trasą jaką jeszcze 2 lata temu (jest parę relacji z lat 14-18) chodziłem
z czworonogiem.
Żona nie mogła, psiego dziadka już na tak długi spacer ciągać było by
zbrodnią, pogoda wspaniała więc poszedłem sam. Miało być szybko, wyszły
równe 4h na 17km trasy, no niech będzie 20 minut do odjęcia przez
zdjęcia. Czyli szybko jednak nie było, trzeba się poważniej zacząć
ruszać...
Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/piesza_01122020.php