Blog zawiera fotorelacje z mych prywatnych wycieczek po szeroko pojętej Jurze, Wyżynie Miechowskiej, Ponidziu, Dolinie Pilicy oraz bliższych i dalszych okolicach.
Główną formą aktywności jest oczywiście rower i piesza wędrówka, ale będą też relacje ze spływów kajakowych, a że mam głęboką awersję do rywalizacji więc wszystko na spokojnie i z pełnym luzem...
Pełna wersja bloga z podziałem geograficznym i chronologicznym dostępna jest w jednej z sekcji serwisu JuraPolska.com, dokładniej na JuraPolska.com/wycieczki. Zamieszczone w nim fotorelacje są znacznie bogatsze w zdjęcia i opisy...

niedziela, 23 października 2016

Z Olsztyna na Jurę Wieluńską w Doliny Warty i Liswarty

Wyjazd planowałem sobie na "zaraz po" zakończeniu sezonu komercyjnych wycieczek i tak trzy dni po chyba ostatniej już wędrówce przez Skałki Kroczyckie/Rzędkowickie się udało zrealizować. Plany planami, a pojawiła się opcja wyjazdu na spacer po okolicach Chęcin i dylemat co wybrać? Z różnych względów wygrał rower i chyba wybór był słuszny bo przy takiej pogodzie w tamtym regionie mogło być w niedzielę pełno ludzi. W lasach Jury Wieluńskiej też ich nie brakowało, ale za to nad rzekami spokój a i rowerem łatwiej uciec od drących japy grzybiarzy. Swoją drogą po kiego czorta tak wrzeszczą?
Wyjazd udany, choć teren płaski wróciłem trochę zmęczony, dobrze że po deszczach piach ubity bo go tam nie brakuje, a odcinków terenowych było dużo.

Ok. 139km, czas całego wyjazdu ok. 9,5h (samej jazdy ok. 7,5h, wg licznika średnia wyszła 18,6km/h)

Olsztyn - Małusy - Wancerzów - Rudniki - Borowno - Kruszyna - Kijów - Prusicko - Łążek - Kule - Nowa Wieś - Trzebca - Wólka Prusicka - Stary Cykarzew - Mykanów - Rudniki - Mstów - Srocko - Olsztyn

Pełna fotorelacja (65 zdjęć): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_23102016.php

Obrazek
Mapa wycieczki, nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys.

Obrazek
Droga Małuska i wspaniały zjazd ze Wzgórza Skarzawa przez jabłkowe sady do Mstowa

Obrazek
Kolumna Denhoffów, widok na leżącą w obniżeniu Kruszynę i wysadzaną w sporej części jabłoniami drogę do niej.

Obrazek
No i w końcu nad Wartą.

Obrazek
Próg na Warcie przed mostem kolejowym.

Obrazek
Przed Kulami skręcam w prawo na rozległy wyniosły i suchy cypel w widłach Warty i Liswarty.

Obrazek
Trochę prowadząc rower niknącą ścieżką przez nadrzeczne nieużytki docieram do ostatniej kładki przed Kulami.

Obrazek
Wspaniałe zakole Kocinki poniżej młyna w Kuźnicy, woda czysta płytka kajakiem da się płynąć, dno piaszczyste/żwirowe.

Obrazek
W Rudnikach jako że jeszcze szarówka jadę do ruin wapienników na skraju kamieniołomu Lipówka.

niedziela, 9 października 2016

Ponownie z Pilicy w Dolinę Dłubni

Na dalszą trasę chęci nie miałem, a że do Podzamcza po godz. 10 jechałem to "góral" do samochodu i krótsza acz bardziej terenowa trasa. Pogoda całkiem dobra do jazdy, bez deszczu a ze sporą ilością błota, temperatura tak w sam raz (4-10stC), tylko słońca mało i od czasu do czasu chmury ciemne straszyły. Najbardziej szkoda marnej widoczności, bo lasy już coraz bardziej się złocą...

Ok. 72km, czas całego wyjazdu ok. 7h (długo, ale sporo błotnistego terenu, śpieszyć też się nigdzie nie musiałem)

Pilica - Smoleń - Domaniewice - Bydlin - Chrząstowice - Cieplice - Jangrot - Zadroże - Imbramowice - Mostek - Wolbrom - Smoleń - Pilica

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_09102016.php

Obrazek
Mapa wycieczki (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys).

Obrazek
Wielogatunkowa aleja w Smoleniu.

Obrazek
Na rozstajach starych dróg między Bydlinem a Domaniewicami.

Obrazek
Szybki zjazd w kierunku widocznego na kolejnej górce Jangrotu, przy drzewach po lewej jakiś chyba stary samotny krzyż.

Obrazek
Skałki zboczowe bocznego wąwozu na wschód od Grodziska Zagórowa.

Obrazek
Z Budzynia do centrum Wolbromia, z małymi wyjątkami, jadę niebieskim Szlakiem Warowni Jurajskich, którego fragment wyasfaltowano aż na grzbiet wzniesienia.

czwartek, 22 września 2016

W ostatnie godziny lata z Włodowic w Dolinę Górnej Warty

Jak w tytule ostatniego dnia lata ruszam na nieplanowaną w szczegółach wycieczkę rowerową. Wiedziałem tylko że chcę dojechać do miejscowości Garnek i na opłotki Częstochowy, a cała reszta "jak w praniu wyjdzie". Stety/niestety prognozy zawiodły - popadało trochę, acz na zmianę ze słońcem i suma summarum źle nie było. Poza małym fragmentem między Starym Koniecpolem a Borowcami (pięknym swoją drogą), reszta trasy znana na wylot, bo coś mi się jeździć nie specjalnie chciało, a dokładniejszej mapy/GPSu nie zabrałem.

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_22092016.php

Obrazek
Mapa wycieczki

Obrazek
Za Moczydłami.

Obrazek
Ponownie płaskie łąki odwadniane przez Kanał Lodowy jednak tym razem między Dąbrową a Nową Wsią.

Obrazek
Szuter między Skrzydlowem a Trząską w Dolinie Warty.

Obrazek
Huta szkła Guardian

poniedziałek, 19 września 2016

Wrześniowa Liswarta

Sezon był udany, więc teraz można samemu trochę popływać, a że pogoda cały czas letnia się utrzymywała w piątek "rano" ruszamy nad Liswartę. Dojazd przez Olsztyn i Cz-wę przebiega bardzo sprawnie, kajaki wyładowujemy pod mostem w Popowie/Zawadach, jadę samochodem do Wąsosza Górnego skąd wracam rowerem na miejsce startu. Ten fragment poszedł "o dziwo" bardzo sprawnie i po przypięciu jednośladu do słupa na pobliskiej stacji benzynowej możemy ruszać.

Płyniemy tym razem ProTourem i jedynką Nifty 385 do której przesiadamy się na zmianę. Dzień początkowo bardzo słoneczny, później momentami trochę chmur, ale cały czas bardzo ciepło na szczęście bez dokuczliwych komarów i innych paskudztw. Płynąc dwójką co jakiś czas przynajmniej jedna osoba musiała zażyć trochę ochłody przeciągając kajak po licznych mieliznach.

Spłynięcie ok. 20km z kilkoma postojami i ciąganiem kajaka zajął nam 5,5h. A cały wyjazd łącznie z dojazdem, powrotem przez Nową Brzeźnicę, siedzibę Kajakowo.net i postojem w korku na Gierkówce, który zaczął się jakieś 2km przed zjazdem na Kościelec, prawie 10h.

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/splyw_kajakowy_liswarta_16092016.php



Obrazek
Pierwsze kilkadziesiąt metrów od startu pokazuje że wody bardzo mało i ciągać trzeba będzie.

Obrazek
Najbardziej charakterystyczne miejsce na tym odcinku Liswarty - kamienny most kolejowy, przed nim zwalone drzewo łatwe do wyminięcia.

Obrazek
Za bystrzem ostry zakręt

Obrazek
Na Liswarcie

Obrazek
Ujście Liswarty (po prawej) do Warty.


poniedziałek, 12 września 2016

Spływ Górną Pilicą na odcinku Przyłęk - Łysaków - 12.09.2016

Zachęcony stanem rzeki obserwowanym podczas niedzielnego komercyjnego spływu Krztynią/Pilicą w poniedziałkowe późne popołudnie jedziemy na krótkie pływanie chyba najciekawszym odcinkiem Pilicy w jej górnym biegu. Wody w rzece niewiele, ale za to jest klarowna/przejrzysta (co w górnym biegu wcale nie jest takie oczywiste), nurt łagodny dzięki czemu liczne zwalone drzewa nie stanowią większych przeszkód. Oczywiście na tym odcinku "tor wodny" nie jest na szczęście czyszczony, wędkarzy też za bardzo nie ma, brzegi czyste, piaszczyste dno, a bieg w pełni naturalny. Super spływ choć za krótki bo tylko ok. 8km i 1:35h spokojnego płynięcia z chwilowym postojem. Na zdjęciach tego nie widać, ale jeszcze raz - woda naprawdę klar, piaseczek pod kajakiem i mimo późnej pory dalej gorąco...

Pełna fotorelacja: http://jurapolska.com/wycieczki/splyw_kajakowy_pilica_12092016.php



Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

 Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków

Kończymy kilkadziesiąt metrów przed metalową kładką na skraju Łysakowa.

Spływ Górną Pilicą, Przyłęk - Łysaków




czwartek, 8 września 2016

Z Pilicy do pomnika "Praojcom i Archeologom"

Prognozy po 2 deszczowych i zimnych dniach wieściły powrót upałów, chętnych na kajaki chwilowo nie było, a że wycieczki szkolne jeszcze nie ruszyły to rower odkurzyć trzeba było. Dzień wcześniej ustalam sobie trasę, ładuję akumulatory w aparacie, latarce i Solidzie którego jako nawigację dalej używam i w czwartek rano z rowerem w samochodzie ruszam do Pilicy. Dawno nie jeździłem, zaplanowana trasa trochę km i pagórków ma i wyruszyłem wcześniej niż zazwyczaj co okazało się błędem i to dużym, ale o tym w dalszym opisie...

Wg licznika 151km, średnia ok. 20,5km/h, czas jazdy 7:20, ale coś on delikatnie przekłamuje. Wg mapy on-line jakiś kilometr mniej, czas całego wyjazdu z kilkoma długimi przerwami 8:50

Pilica - Udórz - Trzyca - Miechów - Kalina Wielka - Słaboszów - Pierocice - Bronocice - Działoszyce - Wolica - Lubcza - Wodzisław - Sędziszów - Żarnowiec - Pilica

Pełna fotorelacja (54 zdjęcia): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_08092016.php

Obrazek
Mapa wycieczki, nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys.

Obrazek
Wjeżdżam do "Kapuścianej Krainy", czyli szeroko pojętych okolic Charsznicy słynącej z uprawy/przetwórstwa kapusty i warzyw.

Obrazek
Dolina rzeki Kalinki.

Obrazek
Po dość stromym podjeździe ze Słupów na zbocza Mojżeszówki skrótem do Pierocic, gdzie po raz pierwszy mocno odczuwam praktycznie bezwietrzny upał.

Obrazek
Bronocice pomnik Praojcom i Archeologom.

Obrazek
Centrum Działoszyc, moją szczególną uwagę przykuły liczne metalowe balkoniki domów na głównej ulicy.
Objeżdżam "Lwi Gród", jadę m.in. do pomnika przy dawnym kirkucie i po bocznych uliczkach - może pora nieodpowiednia, bo centrum wielu miłośników tanich win okupuje i klimat taki sobie.

Obrazek
Świerczyny-Wyrwa wieś rozrzucona na grzbiecie nad dolinką którą do Stępocic jechałem 6 maja 2016r. Trafiam akurat na porę powrotów ze szkoły/pracy i praktycznie na każdej krzyżówce widać rozchodzących się z busów do położonych w oddali siedlisk i przysiółków.

Obrazek
Nawarzyce - krzyż na rozstajach w formie wręcz bliźniaczej do jurajskich krzyży wdzięczności wobec Cara Aleksandra II. Niestety napis jest nieczytelny.

Obrazek
Dolina Pilicy, jesień się zbliża.

piątek, 19 sierpnia 2016

popołudniem do Raszkowa i Otoli - 19.08.2016

W końcu chwila wolnego i sprzyjająca pogoda (wcześniej deszcz/zimno, praca, brak chęci i inne przeszkadzajki) by pojechać gdzieś dalej niż w koło domu. Wieczorem niby ułożyłem sobie trasę w Dolinę Warty, jednak rano zbieranie szło opornie i dopiero po obiedzie ruszyłem bez większego planu na wschód. Skończyło się na typowej w tym regionie pętli z dojazdem do Zawady Pileckiej Doliną/Rowem Białki Zdowskiej, zasadniczo po doskonale znanych drogach. Jedyna nowość to odcinek ze Słupi przez Wielopole do Raszkowa i "nowy" asfalt z Brzezin do Otoli, gdzie wcześniej jeździłem polnymi drogami od razu na północny-zachód.


Około 105km, średnia wg licznika 21,3km/h

Włodowice - Browarek - Zawada - Szczekociny - Rawka - Raszków - Jasieniec - Otola - Rokitno - Zawada - Kostkowice - Włodowice 
 
 
Mapa wycieczki

Mapa wycieczki, link do mapki on-line na GPSies (nie jest to track GPS, jedynie schematyczny zarys)

 Browarek

Browarek, Dolina Białki Zdowskiej.

Wywła

Połowicznie wyasfaltowana (do granicy sołectw zdaje się) droga między Wywłą a Przybyszowem. 

Raszków

Żeliwny krzyż na rozstajach w Raszkowie, w centrum miejscowości szeroko zakrojona rozbudowa budynku dawnej szkoły - wygląda iż powstanie tam jakiś ośrodek.

Otola

Z końca Brzezin skręcam na południe by zaraz wrócić na poprzedni kurs i wąskim "nowym" asfaltem zjeżdżam w Dolinę Żebrówki do Otoli.